wtorek, 11 czerwca 2013

Tatras Wanderung - Die unsterblich Mannschaft ;)

     Czyli jak to mówią- język wroga trza zawsze znać ;) Chociaż trochę... Zacna ekipa w postaci naszych 3 osób uderzyła w Dolinę Kościeliską. Nie była to wyprawa ani po złote runo ani po wypasione krajobrazowe kadry - raczej rekreacyjna, z prostą krótką trasą, na pogadanie, oderwanie się od codziennych obowiązków. Mimo otaczającej całe Tatry w owych dniach pogody deszczowej, przykrej i ponurej udało się nam zdobyć przychylność aury, więc w bezstresowej atmosferze pozdzieraliśmy trochę podeszwy.
    Polowanie z aparatem odbyło się mimo słynnego "niebieskiego zafarbu" a trasa wiodąca m.in. przez Wąwóz Kraków pozwoliła się dotlenić i zanurzyć w spokoju i ciszy tatrzańskich kniei.

Kliknięcie w zdjęcie otwiera większą wersją

Giewont z Polany Stoły


Szałasy na wspomnianej polanie


Zielenie


Kawałek wąwozu - 2 kadry spłaszczone do nieczytelności wręcz ;)


Kościeliski Potok


Jähe Wand - czyli w "po nasymu" Giewont


HDR marki HDR



Nasza ekipa na szlaku i w czasie dysput powycieczkowych ;)




3 komentarze:

  1. Ekipa zacna - pozdrowienia z zachodu ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję za pozdrowionka - również pozdrawiamy DZIKI ZACHÓD ;)

    OdpowiedzUsuń